Bez samochodu ...
  Wehikuły osobiste
 



Wehikuły osobiste

Człowiek (a przynajmniej znaczna część ludzi) ma wrodzoną chęć przemieszczania się, poznawania nowych miejsc lub zmiany otoczenia.

Najchętniej przemieszczałby się jak ptak lub na latającym dywanie lub w siedmiomilowych butach. Nie wykluczając, że będzie to kiedyś możliwe (są przesłanki - o niektórych mówimy w dziale Przyjdzie nowe: nowe napędy, nowe wynalazki,...), poszukujemy czegoś bardziej realnego, co spełnia  chociaż po części ideę osobistego środka lokomocji.

Nie prędko pozbędziemy się samochodów i nie prędko staną się (?) one takim wehikułem - dostępnym dla każdego. Ale już dziś możemy ograniczyć klasyczną motoryzację wraz z jej minusami na rzecz bardziej osobistych rodzajów transportu. Z punktu widzenia ekologii i uciążliwości ruchu w miastach, główną rolę odegrają rozwiązania nowoczesnego transportu masowego (np. metro), ale to osobne zagadnienie.

Chociaż obserwuje się renesans jeździectwa rekreacyjnego, to oczywiście nie jest to nasz temat, aczkolwiek są kraje na świecie, gdzie transport na osłach, mułach i innych zwierzętach jucznych wciąż ma spore znaczenie.

Poniżej króciutki przegląd ważniejszych rozwiązań, nad którymi mam zamiar zatrzymać się szczegółowiej w osobnych dedykowanych artykułach (wytłuszczone hasła będą miały sukcesywnie nadane linki).

Nie szkodzi, że pewne urządzenia mają dziś (jeszcze) znaczenie marginalne - "jutro" może być inaczej, a prawdopodobnie, to co rzeczywiście zrewolucjonizuje osobistą lokomocję będzie czymś, czego jeszcze nawet nie przewidujemy.

Niektóre rozwiązania są banalnie proste i znane od dawna, jak wrotki lub specjalne buty z kółkami. Młodzi ludzie potrafią przemierzać spore dystanse na deskorolkach. Ostatnio pojawiły się (w Europie jeszcze mało znane) bardziej efektywne odmiany deskorolek  na 2 kółkach - Street surfing, z dzieloną i elastyczną płytą. Dzieci używają hulajnóg, ale te z małym silnikiem elektrycznym mogą być potraktowane poważniej jako środek transportu miejskiego. Istnieją próby skonstruowania specjalnych butów wspomagający  szybkie chodzenie.

Uprawiam trochę nordic-walking, w którym opracowałem technikę, która przyspiesza mi marsz 1,5 raza, ale to oczywiście jeszcze nie pojazd

Dwuślady były przed samochodami, ostatnie dziesięciolecia obrodziły w różne rodzaje rowerów, z których największą karierę odniósł rower górski. Rower to osobny duży temat. Prace nad ergonomią roweru wyłoniły rowery prowadzone w pozycji półleżącej, z których niektórzy robią minisamochodziki po obudowaniu całości aerodynamiczną skorupą.

Istnieje wiele eksperymentalnych pojazdów o napędzie mięśniowym.

Zdobywa popularność rewelacyjny trikke - klikając wejdziesz w zaskakujący świat mobilności + fittnesu.  Materiału jest tak dużo, że nie pretenduję do przedstawiania go tutaj. Krótko o historii pojazdu przeczytasz np. w wikipedi - http://en.wikipedia.org/wiki/Trikke 

Wkrótce pojawi się w Polsce mała hybryda - Trikke + wspomagający napęd elektryczny = Tribred . To na tyle ciekawy produkt że odsyłam do osobnego artykułu.

W   roku  1979 pokazano, że możliwy jest i mięśniolot , gdy Gossamer Albatross skonstruowany przez
Paula MacCready'ego a  pilotowany przez kolarza Bryana Allena przeleciał nad  kanałem La Manche  w czasie 2 godzin i 49 minut

Marzenie Ikara realizuje się w lotniach i motolotniach, a nawet w miniaturowych helikopterach i małych platformach latających lub "plecakach"  z napędem odrzutowym. Poważnie myśli się o klasie pojazdów nazywanych PAV (Personal Air Vehicle).

 

Parę lat temu sporo obiecywano sobie po Segwayu. Zatrzymam się trochę nad tym urządzeniem, ponieważ jest przykładem innowacyjności.

 



Segway HT (czyli Segway Human Transporter, "Ginger")  to dwukołowy elektryczny pojazd, zasilany z wbudowanych akumulatorów, kontrolowany przez komputer pokładowy, który jest odpowiedzialny za utrzymanie pojazdu w stanie równowagi. Może rozwijać prędkość do 20 kilometrów na godzinę.
Sterowanie następuje poprzez przechylenie tułowia osoby kierującej w odpowiednim kierunku. Powoduje to zachwianie stanu równowagi. Komputer dążąc do przywrócenia równowagi powoduje przesunięcie pojazdu w takim kierunku, aby zapobiec jego wywróceniu, czyli w efekcie ruch Segwaya w danym kierunku. Do wykrywania pozycji pionowej pojazdu wykorzystany jest efekt żyroskopowy.
Segway HT został wynaleziony przez Deana Kamena, i jest obecnie produkowany przez firmę Segway Inc., której siedziba znajduje się w Bedford (New Hampshire w USA).

Podstawowe dane techniczne:
• Zasięg: do 28 km (brak wiatru, płaski teren);
• Promień skrętu: 0 m (może wykonać obrót w jednym miejscu).
• Ładunek: pasażer - 110 kg, bagaż - 34 kg
• Wymiary platformy: 48x63,5 cm
• Wysokość platformy: 20 cm

Segway w zasadzie wozi pasażera stojącego (co nie jest wygodne przy większych dystansach), ale istnieje możliwość dodania siedzenia (Seagseat).

Wracając do roweru - istnieje stare już rozwiązanie doczepianego małego silniczka spalinowego oraz motoroweru, który raczej był lekkim motocyklem. Pojawiły się dość licznie rowery elektryczne - z  dodatkowym napędem elektrycznym na akumulator.

Obecnym wyzwaniem jest opracowanie roweru z częściowym odzyskiem energii hamowania.

Jako ciekawostkę zaprezentuję poniżej nietypowy dwukołowiec elektryczny o nazwie NOAH. Przypomina jednokołowiec, ale ma w rzeczywistości 2 koła obok siebie dla zapewnienia lepszej stabilności. Sterowanie, przyspieszanie i hamowanie odbywa się przez wychylenia ciała (trochę podobnie jak  we wspomnianym Segwayu).

Pojazd, skonstruowany został przez Andrei França, projektanta z Belo Horizonte w  Brazylii. Projekt zdobył 2. nagrodę podczas  Plascar Automotive Design Contest 2007. (szczegóły np. na http://inventorspot.com/articles/noah_high_performance_personal_vehicle_15052 )

 


Współczesne motocykle w większości epatują sportowymi osiągami i ... emisją spalin i hałasu jeszcze większą niż samochody. Na szczęście pojawia się coraz więcej lekkich motocykli (głównie oferta z Dalekiego Wschodu), które są alternatywą w ruchu miejskim. Różnego rodzaju motorynki, jeśli je udoskonalić i nie traktować jako zabawki, byłyby też taką alternatywą.

Od czasów słynnej Vespy z lat pięćdziesiątych karierę robi skuter. Przez jakiś czas jakby zapomniany - dziś oferowany w dziesiątkach modeli z różnych firm za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Jeśli chodzi o minipojazdy elektryczne, to jest ich wiele poczynając różnych wózków akumulatorowych, jak nasz słynny Melex, riksze, po wyspecjalizowane i skomputeryzowane wózki inwalidzkie i medyczne, np. iBOT .
Jako kolejną ciekawostkę
przedstawiam pojazd podobny do Segwaya, Toyota I-REAL zaprezentowany w  2007 r.  na Tokyo Motor Show. Pojazd używa 3 kół (jedno z tyłu) o zmieniającym się z prędkością rozstawie. Pasażer może wygodnie siedzieć. Sterowanie pojazdem odbywa się przy pomocy joysticka i jest bardziej intuicyjne niż w Segwayu.

 

 Należy tu jednak powrócić do sygnalizowanego Trikke elektrycznego  - Tribred (który bije na głowę segwaya i I-Real - ale czy to ostatnie słowo?

Oczywiście istnieje całe mnóstwo innych pomysłów na pojazdy trójkołowe, zwłaszcza motorowe -  by "rozrywkowo" się z nimi zapoznać - filmiki o najróżniejszych  motorowych "trajkach" znajdziesz
tutaj.

Wreszcie - minisamochody miejskie oraz małe samochody ogólnego zastosowania. Znane są programy produkcji małych tanich samochodów  jak np. Tata Nano w Indiach. Jednak czy to jest rozwiązanie?

W przeludnionych krajach wschodu, gdzie indywidualne wymagania nie są wygórowane a rynek niezwykle chłonny, jeszcze przez długi czas akceptowane będą takie pośrednie drogi, ale także tam mogą pojawić się nieoczekiwane pomysły.

Zagadnienie osobistego wehikułu wiąże się z  nie wdrożonym wciąż  praktycznie sposobem  efektywnego tworzenia i/lub  akumulacji energii albo przezwyciężania grawitacji.

Nie znaczy to, że nie istnieją odnośne koncepcje i prototypy - w ich rozwoju upatrywałbym właściwego rozwiązania - ale to już temat na osobne artykuły.

Leszek Korolkiewicz

(cdn)
 
  Licznik 136443 odwiedzający (240141 wejścia) (od 13.07.08)  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Copyright serwisu 2008 Leszek Korolkiewicz. Prawa do artykułów przysługują ich autorom/właścicielom.